Weronika Ludwiczuk – Azulejo – wernisaż – 8 kwietnia 2022

“Weronika Ludwiczuk. Azulejo. Tak po hiszpańsku nazywają się ceramiczne, zdobione i szkliwione płytki wszechobecne na Półwyspie Iberyjskim. W domach, tawernach, łaźniach, kościołach, podwórkach, krużgankach, cmentarzach i ogrodach. Zamiłowanie do azulejo oraz umiejętność ich rozmaitego wytwarzania przywieźli tu i zaszczepili Arabowie (XI-XIV wiek). Widziane dziś płytki na historycznych i współczesnych obiektach to ciągłe wspomnienie po mauretańskich rzemieślnikach i artystach sprzed wieków. Podróż do Andaluzji zostawia przed oczami korkowe gaje, szpalery rododendronów i nieskończone dywany azulejo, opowiadających historie religijne, historyczne, mitologiczne lub mających postać kompozycji roślinnych i geometrycznych. Ceramiczne mozaiki tworzą w znaczącym stopniu nastrój wielkich miast i małych wiosek, który zostaje z turystą na długo. Azulejo, prezentowane przez Weronikę Ludwiczuk są wykonane techniką cuerda seca polegającą na rysowaniu danego obiektu ołówkiem na już wypalonej płytce i wypełnianiu szkliwem przestrzeni pomiędzy konturami pozostawionymi przez grafit. Po tym procesie, kafelek jest wypalany ponownie. Weronika przez siedem lat mieszkała w andaluzyjskiej Sewilli, gdzie uczyła Hiszpanów angielskiego. Tam, sędziwy, miejscowy mistrz wprowadził ją w arkana tej antycznej sztuki, z której słynie to miasto. Traktuje projektowanie i wykonywanie azulejo jak kreatywne, zindywidualizowane hobby. Ma w dorobku pojedyncze obrazki oraz kompozycje złożone z kilkunastu, kilkudziesięciu płytek. Inspiruje się tym co ją otacza i spotyka. Dlatego też, tematyka jej azulejo odnosi się do wielu sfer kultury i obyczajów: popularnych dzieł filmowych, literackich, plastycznych, codziennych, zwykłych zdarzeń. Są tez formy czysto dekoracyjne: kwiatowe, ptasie, roślinne. Azulejo Weroniki Ludwiczuk, pojedyncze i mozaiki, wykonywane na Podlasiu, znajdują nabywców z wielu krajów poprzez sklep internetowy (www.etsy.com/shop/wetiles) i galerię -pracownię w Kamiance (powiat łosicki).” Maria Daszko

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.