Kasia Zielska: Kolor ziemi-malarstwo

Kasia Zielska (Katarzyna-Zielska Musiał).

Artystka urodzona w 1991 roku. Studia na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, Wydział Malarstwa 2012-2017. Dyplom w pracowni prof. zw. Stanisława Baja i prof. ASP Jakuba Łęckiego w 2017 roku. Współzałożycielka grupy artystycznej i galerii „Autonomia”. 

Od 2017 roku uczy przedmiotów artystycznych w XXXIV LO. im Miguela de Cervantesa w Warszawie. Od kilku lat zajmuje się edukacją artystyczną, organizacją plenerów malarskich i współpracą z organizacjami promującymi kulturę. 

Stypendium Rektora dla najlepszych studentów ASP w latach 2014-2016.

Wyróżnienie Dziekana dla najlepszych studentów w roku 2016.

Finalistka konkursu Nowy Obraz/ Nowe Spojrzenie Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu.

Finalistka konkursu im. Eisbischa , Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

Nagroda specjalna  w konkursie ART SHOW INTERNATIONAL 2022.

Finalistka konkursu im. Mariana Michalika, Miejska Galeria Sztuki w Częstochowie 2022.

Uczestniczka wielu wystaw zbiorowych i indywidualnych w kraju i za granicą.

„Cisza natury nie jest ciszą – to język, którego jeszcze nie umiemy w pełni zrozumieć.”1
— John O’Donohue

Kolor ziemi

Gdzie kończy się cywilizacja, a zaczyna cisza? Czy pejzaż może stać się schronieniem? Czy pustka daje ukojenie, czy raczej pogłębia potrzebę ukrycia się jeszcze głębiej? Kolor ziemi to malarska próba odpowiedzi na te pytania – podróż przez faktury, kolory i formy zaczerpnięte z natury, ale przefiltrowane przez osobiste doświadczenie samotności i ucieczki. Obrazy prezentowane na wystawie osadzone są w tonacjach ziemi: ciepłych brązach i pomarańczach, chłodnych szarościach, zgaszonych zieleniach. To nie tylko kolory natury – to także barwy wewnętrznego rozedrgania, spokoju, milczenia, samotności, stłamszonej energii czekającej na uwolnienie.

Malując, artystka podąża ścieżkami z dala od cywilizacji, w miejsca, gdzie nie sięga wzrok drugiego człowieka. W jej pejzażach nie chodzi o wierne odwzorowanie natury, ale o próbę uchwycenia tej jednej chwili, kiedy cisza staje się schronieniem, a pustka – domem. W nowszych pracach pojawiają się abstrakcyjne elementy: drzwi donikąd, samotne przedmioty, które z pozoru „nie pasują”, ale stają się azylem. To obrazy, które nie tylko pokazują krajobrazy – one je budują od nowa, zgodnie z potrzebą wyciszenia.

Malarstwo to dla artystki akt ucieczki i jednocześnie intensywnego odczuwania – pełnego zachwytu nad światem, ale też napięcia wynikającego z jego nadmiaru. Gdy każdy kierunek wydaje się kuszący, decyzja „co malować” staje się trudna. W tej wystawie pobrzmiewa to napięcie – między pragnieniem ogarnięcia wszystkiego a koniecznością wyboru.

To pejzaże bezludne, ale nie puste. Ich kolor, struktura i forma prowadzą w stronę czegoś pierwotnego – może pamięci o ziemi, może marzenia o niej.

1. John O’Donohue, Anam Cara: A Book of Celtic Wisdom, HarperCollins, 1997.

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.

  • Odwiedziny: 0 Unikalni użytkownicy: 0 Nowi użytkownicy: 0